Mapa strony  |  Kontakt    
DLA ABSOLWENTÓW
OGŁOSZENIA
Dyrektor Liceum w Puszczykowie informuje o możliwości skorzystania z miejsc noclegowych w internacie przyszkolnym przez zorganizowane grupy młodzieżowe z opiekunem. Szczegóły w sekretariacie szkoły.

Wysokości opłat za wynajem pomieszczeń szkolnych więcej

PEDAGOG SZKOLNY
Jeśli jest coś, co Cię niepokoi, masz kłopoty, z którymi sam nie dajesz sobie rady lub wiesz o tym, że komuś dzieje się krzywda, napisz do Pedagoga szkolnego.
Opiekun skrzynki:
Monika Mrówczyńska-Kryszak

Powiat poznański

Wspomnienie Ewy Nawrot Walas

2014-10-22

Słoneczny poranek – 1 Września 1969 roku. Ten dzień pamiętam ze szczegółami: króciutka sukienka z granatowej surówki z białym kołnierzykiem, podkolanówki założone na cieniutkie stylonowe pończochy, warkoczyki, grzywka i bijące serce. Tak, to było 45 lat temu.

Na dziedzińcu szkolnym powitała wszystkich uczniów pani dyr. Teresa Szymendera. Przydzielono mnie do klasy 1C, a moim wychowawcą został prof. Krzysztof Wyrembelski – pan od historii: wysoki, przystojny, z bujną czupryną, zawsze nienagannie ubrany, o uczniowskim pseudonimie „Gotyk”. Uwielbiałam go słuchać.

Nie przesadzę, jeśli powiem, że czas liceum był dla mnie najpiękniejszym okresem, który wspominam z rozrzewnieniem, a że kocham wspomnienia i mam ogromny szacunek do historii, do dzisiaj przechowuję pamiątki z czasów liceum: zeszyty, prace domowe, referat napisany i wygłoszony przeze mnie z okazji nadania szkole im. M. Kopernika, pocztówkę z sanatorium od pani prof. Gabrieli Włódarczak, na której obok życzeń przypomina, że matura tuż i mamy pilnie się uczyć. Przechowuję w moich skarbach również płytę winylową, którą otrzymałam za wyróżnienie w wojewódzkim konkursie piosenki polsko-radzieckiej. Pamiętam, że przygotowywał mnie do występu pan od języka rosyjskiego – Jan Dalecki.

Uczyłam się w czasach PRL-u, w których najbardziej liczył się mundurek, tarcza szkolna, koniecznie przyszyta, a nie przypięta agrafką, przynależność do organizacji młodzieżowych. Myślę, że nie do końca wtedy wszystko rozumiałam, ale wierzyłam, że tak właśnie ma być.

Jedno jest pewne, że czas wtedy jakby płynął wolniej. Była w nas młodość, radość, przyjaźnie, pierwsza miłość, optymizm i wiara, że ucząc się pilnie, dostaniemy się na wymarzone studia, po których bez problemy uda nam się znaleźć dobrą pracę.

Kochałam muzykę i do dziś ze wzruszeniem wspominam moje występy na uroczystościach szkolnych. Akompaniował mi wtedy kolega – Heniu Wereda. Towarzyszyłam również Heniowi w wyjazdach na koncerty symfoniczne do Filharmonii Poznańskiej.

Chciałabym przytoczyć komiczne zdarzenia z czasów liceum, które doskonale pamiętam. Kiedy rozjaśniłam włosy, przez trzy miesiące chodziłam w chustce, ponieważ dyrekcja i grono pedagogiczne uważało, że nie przestrzegam regulaminu szkoły. Innym razem zostałam wyproszona ze szkolnej zabawy, ponieważ zamiast białej założyłam niebieską bluzkę. Można więc powiedzieć, że byłam wręcz anarchistką.

W liceum miałam szczęście spotkać wielu wspaniałych nauczycieli o ogromnej wiedzy, kulturze i takcie. Wiele im zawdzięczam i cieszę się, że po tylu latach mogę się jeszcze z nimi spotkać i porozmawiać. Paniom prof. Jadwidze Walkowiak i prof. Gabrieli Włódarczak zawdzięczam na przykład to, że rozbudziły we mnie ciekawość świata przyrody i wybór kierunku studiów.

Kończąc liceum, nie wiedziałam, że spędzę w tej szkole jeszcze kilkanaście lat, ale już jako nauczycielka biologii.

Gdy 11 lat temu przechodziłam na emeryturę, nadszedł moment podsumowań i przemyśleń.

Lubiłam uczyć, cieszyć się z osiągnięć moich uczniów, patrzeć jak dorastają i rozwijają się. Zawsze jednak towarzyszyła mi niepewność czy spełniam ich oczekiwania.

Dzisiaj często zaglądam do kuferka, w którym przechowuję od moich wychowanków: życzenia, podziękowania, zaproszenia na śluby, chrzciny.

Zawsze stawiałam sobie wysokie wymagania i liczyłam się z oceną moich przełożonych, którymi byli kolejno: dyr. M. Różycki, K. Deptuła i M. Fręśko.

Myślę, że od uczniów i ich rodziców doznałam wiele dobrego i to im właśnie zawdzięczam, że dziś jestem dumna, że mogłam wykonywać zawód nauczyciela.

Ewa Nawrot Walas

© Liceum Ogólnokształcące w Puszczykowie im. Mikołaja Kopernika, ul. Kasprowicza 3, 62-041 Puszczykowo, tel./fax: 61 813 34 11