Mapa strony  |  Kontakt    
DLA ABSOLWENTÓW
OGŁOSZENIA
Dyrektor Liceum w Puszczykowie informuje o możliwości skorzystania z miejsc noclegowych w internacie przyszkolnym przez zorganizowane grupy młodzieżowe z opiekunem. Szczegóły w sekretariacie szkoły.

Wysokości opłat za wynajem pomieszczeń szkolnych więcej

PEDAGOG SZKOLNY
Jeśli jest coś, co Cię niepokoi, masz kłopoty, z którymi sam nie dajesz sobie rady lub wiesz o tym, że komuś dzieje się krzywda, napisz do Pedagoga szkolnego.
Opiekun skrzynki:
Monika Mrówczyńska-Kryszak

Powiat poznański

O szkole jubilatce słów kilka

2014-11-12

Zespół Szkół in nomine, a de facto Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Puszczykowie obchodzi piękny jubileusz – 50- lecie narodzin, istnienia, działalności. Trudno mi ukryć satysfakcję z tego, że mam swój skromny udział w jego współtworzeniu. Pół wieku – to znaczący okres w życiu każdej instytucji. Ze szczególnym podziwem i uznaniem należy spojrzeć na takie wydarzenie, gdy dotyczy ono szkoły, organizmu żywego, dorastającego, którego zasług społeczno-wychowawczych nie sposób przecenić. Bo szkoła średnia to nie tylko budynek, zresztą coraz nowocześniejszy, ale również, a może przede wszystkim, ludzie: nauczyciele, uczniowie, ich rodzice.

A wtedy, kiedy zaczynałem tu pracę w 1974 roku, puszczykowskie liceum było najmłodszą tego typu placówką w województwie poznańskim. Liczne i brzemienne w skutki zawirowania ustrojowe i polityczne sprawiły, że tamto liceum różniło się znacznie od dzisiejszego. Inne były czasy, inne oczekiwania społeczne i inne cele wychowawcze stawiane przed nauczycielem, głównie przedmiotów humanistycznych. Te cele i zadania nie zawsze były tożsame z poglądami pedagogów. Nauczyciel często lawirował między tym co musiał, a tym co chciałby młodzieży przekazać. Mimo wszystko polskie szkoły, w tym również nasze liceum, robiły to chyba dobrze, skoro cieszymy się dziś nową, wszechstronnie wolną Polską.

Kierowanie szkołą Jubilatką powierzono mi, dyrektorowi szkoły podstawowej, w 1974 roku. Zostałem wtedy rzucony na głęboką wodę. O ile w jakiejś mierze sprostałem nowym zadaniom, zawdzięczam to gronu znakomitych, wykształconych, doświadczonych i lojalnych nauczycieli. Nie da się też przecenić udziału w mojej adaptacji do nowej roli, rzeszom wspaniałej, dorodnej i mądrej już, jak na swój wiek, młodzieży.

I tak nadszedł rok 1989! Najmłodsze do niedawna LO w Puszczykowie uroczyście obchodziło już 25-lecie swej pedagogicznej działalności. A potem? Potem było już tylko lepiej. Inne czasy, inne cele. Pojawiło się zapotrzebowanie na zgoła inny model wychowawczy, na inaczej przygotowanego do życia i pracy człowieka. Wiem, że szkoła Jubilatka tym zmianom, jak zawsze zresztą, dotrzymywała kroku. Piękniała, unowocześniała się. Kadra nauczycielska odmładzała się, podnosiła kwalifikacje zawodowe. Liceum osiągało i osiąga bardzo dobre wyniki w kształceniu, mierzone wysokim procentem zdawanych matur i przyjęć na wyższe uczelnie. Już wtedy sprawdzał się sportowy profil placówki. Szkolni sportowcy osiągali znaczące sukcesy w lekkiej atletyce naszego okręgu. Niekwestionowaną miarą wartości szkoły są losy jej absolwentów. Ci zaś szkole Jubilatce wystawiają wyróżniającą ocenę, zajmując od lat ważne stanowiska zawodowe, naukowe, społeczne i sportowe. i jeszcze jedna refleksja. Puszczykowskie liceum zawsze było i jest nadal szkołą środowiskową. Służyło młodzieży Puszczykowa, pobliskich miasteczek i gmin. Musiało sobie radzić w cieniu renomowanych liceów wielkiego Poznania. Ten fakt miał zawsze wpływ na ilość i jakość przyjmowanej młodzieży. Jednak pomagał on szkole unikać współczesnych patologii wychowawczych, które są utrapieniem wielkomiejskich szkół średnich. Zresztą wszystkie placówki oświatowo-wychowawcze z coraz większym trudem radzą sobie z zaborczym środowiskiem pozaszkolnym, zwanym w literaturze „antyszkołą”. Jest ona niezależna, funkcjonuje nieformalnie. Dla znaczącego odsetka młodych ludzi, a nawet dzieci, jest atrakcyjniejsza. Ogranicza, osłabia działanie wychowawcze szkoły, której bez mała epokowym zadaniem jest roztropne wspieranie młodzieży w odwracaniu się od świata doraźnych złudzeń. Dlatego widoczne unowocześnianie szkoły Jubilatki i wielostronnych działań jest krokiem we właściwą stronę. Wtedy będzie szansa, by malała liczba tych, którzy nie wytrzymują presji „wolności” i swe młodociane życie kończą tragicznie.

Swój 16-letni okres pracy na zajmowanym stanowisku wspominam z sentymentem i zadumą. Korzystam z okazji, aby dziesiątkom nauczycieli, setkom uczniów z ich rodzicami, którzy ze mną współpracowali wdzięcznie się pokłonić i podziękować. Również tym nauczycielom, których wspominam z żalem, gdyż przedwcześnie odeszli na wieczną emeryturę. Nie doczekała ważnej rocznicy, a byłaby z niej dumna, Teresa Szymendera – organizator liceum, a potem wieloletni jego dyrektor. Nie ma też wśród nas znakomitych nauczycieli: Barbary Czajki, Ewy Dutkiewicz, Bożeny Kaczmarek, Romana Hirscha, Wacława Sidora, Józefa Bahyrycza oraz Elżbiety Smolińskiej – lekarza stomatologa i Emilii Sikory – kierownika administracyjnego szkoły. Zachowam ich wszystkich we wdzięcznej pamięci.

Niestety, listy nieobecnych pedagogów życie nie pozwoliło zamknąć. Dnia 28 czerwca zmarł dr Daniel Rewers, doskonały nauczyciel, trener, pionier klubowego sportu szkolnego, jego wieloletni koordynator i współtwórca pierwszych sukcesów młodych lekkoatletów na szczeblu naszego okręgu. Za lata współpracy Jego również zachowam we wdzięcznej pamięci.

Nie będę odosobniony, gdy tych współczesnych osiągnięć, nowoczesnej bazy, otwarcia na kontakty z młodzieżą szkół europejskich szkole Jubilatce szczerze pogratuluję i będę życzył ich pomyślnej kontynuacji. To moje życzenia na następne 50 lat – wtedy Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Puszczykowie obchodzić będzie pełen wiek swego istnienia. A dalej? Jestem przekonany, że znów będzie tylko lepiej.

Marian Różycki

© Liceum Ogólnokształcące w Puszczykowie im. Mikołaja Kopernika, ul. Kasprowicza 3, 62-041 Puszczykowo, tel./fax: 61 813 34 11